Jaki smak! – Mimo wszystko powiedziałem

– Jaki smak! – Mimo wszystko powiedziałem.
– Boska! 5 minut i będzie gotowy, – toczenie, Olga powiedział. Myślę, że zdała sobie sprawę, że byłem przez chwilę stał w milczeniu i patrzył na nią.
– Bądź miły, otwarty wina – Olga zapytał, wskazując dłonią na butelkę i korkociąg.
– Uwielbiam, kiedy się trochę powietrza – dodaje Olga, jak skręcone korkociąg, butelka czerwonego wina.
couple-731890_1280
„FER” – z dźwiękiem korka z butelki, umieścić spin blisko i usiadł na krześle, Olga organizowanie sztućce na stole. Zastanawiałem się, pod żadnym pozorem iść na górę i porozmawiaj z tej „pary”.

– Andrew, prawie umieścić wszystko, idź, pospiesz się je tam, – powiedziała Olga. Chwilę później, z chichotem, dodała – mają jeszcze całą noc na przodzie innych przypadkach, a jedzenie nie będzie czekać!
– Oczywiście, że tam – powiedziałam i szybko udał się na górę.

Zbliżając się do drzwi, zatrzymał się na chwilę, po czym odwrócił się gałkę i otworzył drzwi.

– Tak, to jest do bani! – Powiedziałam, wchodząc do pokoju.

Pokój – wszystko było normą nawy, Vick siedział przy stole w łazience, noszenie kolczyków, a Diman, koszula strój, stojąc z tyłu ekranu, co jest bardzo pasuje do wnętrza pokoju, była – z powodzeniem, gdyż mogłoby to zmienić swobodnie.

– Cześć, kochanie – powiedział Wick włożeniem kolczyk w drugim uchu.
– A atak serca nie jest daleko, a to oznacza … złowione? – Trochę zdziwiony, Dmitri powiedział.
– Chciałbym też wiedzieć, co to wszystko znaczy? – Właśnie zacząłem.
– Jakie ma Pan obiecał, że pokoje będą oddzielone, moja żona, w nocy … przyjdzie do mnie, do męża, co?! I co z tego wyjdzie w praktyce? – Ciąg dalszy nacisk ze mną!
– Andrew, spokojnie dalej! – Mam żonę zaklinowany w naszej rozmowie.
– Take it easy? – Spytałem!
– Poczekaj, wytłumaczę wszystko! – Dimka zaczęło.
– Jestem jego siostrą, a nie przez długi czas był, kiedy przyszedł po raz ostatni przebywał w mieszkaniu w mieście. W tym czasie Olga mieszkał tam z mężem, i nie było – naprawa! Wcześniej na drugim piętrze, miał dwa salony, drugi był, zamiast bilarda! Sądziłem, że moja siostra, żyliśmy w jednym, i w następnym, weźmie pod pokój i Vic, trzeba by wyjść bez problemów! – Ciąg dalszy Diman.
– Doskonała! Dopiero teraz tak nie jest, i że mamy teraz zrobić?! – Odparłem.
– Cholera, bro … Masz do najdalszych pokoju, nie wiem, jak Vick przyjdzie do was – z opadające twarz, powiedział Dima.